WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U bonifratrów:

Kolor szat:
Piątek, 24 kwietnia 2026
ŚW. BENEDYKTA MENNI, PREZBITERA
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Wesel się, niebo wysokie
I ziemio razem z morzami:
Chrystus zmartwychwstał po męce
Przynosząc życie śmiertelnym.

Czas zmiłowania powrócił,
Zabłysnął dzień wybawienia,
W którym przez krew Barankową
Z ciemności świat się wyzwolił.

Śmierć poniesiona na krzyżu
Zgładziła grzechy ludzkości;
Bóg swą potęgę okazał,
Gdyż Pokonany zwyciężył.

Oto jest nasze pragnienie
Zrodzone z mocnej nadziei:
Abyśmy z Panem wskrzeszeni
Do życia weszli wiecznego.

Teraz więc sławmy wytrwale
Najświętszą Paschę Chrystusa,
Która dla wszystkich się stała
Przyczyną darów tak wielkich.

Bądź dla nas, Jezu, radością
I światłem Paschy wieczystej,
Przyłącz do swego orszaku
Na nowo łaską zrodzonych.

Panie, co chwałą jaśniejesz
Po swym zwycięstwie nad śmiercią,
Tobie z Twym Ojcem i Duchem
Niech będzie sława na wieki. Amen.


Pójdźcie, wszystkie narody,
Wysławiać wielkość Boga,
Jego święty majestat
I dobroć niepojętą.

Jezus, Słowo Wcielone,
By zbawić świat upadły,
Cierpiał za nas na krzyżu
I umarł w opuszczeniu.

Dnia trzeciego zmartwychwstał
Zwycięzca zła i śmierci,
Odtąd żyje na wieki
I trwa w Kościele swoim.

Duchem prawdy i łaski
Napełnia swoich wiernych,
Których w zdroju paschalnym
Uwolnił z mocy grzechu.

Własnym Ciałem ich karmi,
By nie ustali w drodze,
W sercach Jemu posłusznych
Roznieca żar miłości.

Bogu w Trójcy Jednemu
Niech będzie cześć i chwała;
Ojcu z Synem i Duchem
Śpiewajmy Alleluja! Amen.


Niebiańskim blaskiem pogodny
Ten dzień prawdziwie jest Boży,
Bo w nim występki ludzkości
Obmyła krew Chrystusowa.

Przywraca wiarę zbłąkanym
I niewidomych oświeca,
Napełnia winnych otuchą,
Gdy przebaczono łotrowi.

Aniołów podziw przejmuje,
Bo widzą łotra pokutę,
Co do Chrystusa przylgnąwszy,
Dosięga pełni żywota.

To cud przedziwny, gdy Ciało,
Co grzechy ciała zmazuje,
Uwalnia wszystkich od winy
I dźwiga świat z upodlenia.

Czyż jest coś bardziej wzniosłego
Nad łaskę, co grzech zwycięża,
Nad miłość większą od lęku
I śmierć rodzącą do życia?

O stań się, Jezu, dla duszy
Radością Paschy wieczystej
I nas, wskrzeszonych Twą mocą,
Do swego przyłącz orszaku.

Niech Ciebie, Panie promienny,
Powstały z martwych po męce,
I Twego Ojca, i Ducha
Wysławia rzesza zbawionych. Amen.



1 ant. Zmęczyłem się krzykiem * wypatrując mego Boga. / Alleluja.

Psalm 69, 2-22. 30-37
Gorliwość o dom Twój mnie pożera
Dali Mu pić wino zaprawione goryczą (Mt 27, 34)

I

Wybaw mnie, Boże, *
bo woda mi sięga po szyję.
Ugrzązłem w błotnej topieli *
i nie mogę znaleźć oparcia.
Trafiłem na wodną głębinę *
i nurt mnie porywa ze sobą.
Zmęczyłem się krzykiem i ochrypło mi gardło, *
osłabły mi oczy od wypatrywania mego Boga.
Liczniejsi od włosów na mej głowie *
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani; *
czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?
Boże, Ty znasz mój brak rozumu, *
moje przestępstwa nie są dla Ciebie tajne.
Niech przeze mnie wstyd nie okrywa tych, co Tobie ufają, *
Panie Zastępów.
Niech nie rumienią się z mego powodu, *
którzy Ciebie szukają, Boże Izraela.
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie, *
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym *
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Utrapiłem siebie postem, *
a spotkały mnie za to zniewagi.
Przywdziałem wór jako szatę *
i stałem się pośmiewiskiem dla innych.
Obmawiają mnie siedzący w bramie, *
urągają mi pijący wino.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Zmęczyłem się krzykiem wypatrując mego Boga. / Alleluja.

2 ant. Dali mi żółć jako pokarm, * a gdy byłem spragniony, / poili mnie octem.

II

Panie, modlę się do Ciebie, *
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.
Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął, †
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą, *
ratuj mnie z wodnej głębiny.
Niechaj nie porwie mnie nurt wody, †
niech nie pochłonie mnie głębia, *
niech się nie zamknie nade mną paszcza otchłani.
Wysłuchaj mnie, Panie, bo miłość Twoja jest łaskawa, *
spójrz na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Przed sługą Twoim nie ukrywaj oblicza, *
wysłuchaj mnie prędko, bo jestem w ucisku.
Zbliż się do mnie i mnie wybaw, *
uwolnij mnie na przekór moim wrogom.
Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i niesławę, *
wszyscy, co mnie dręczą, są przed Twymi oczami.
Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło, †
czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił, *
i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.
Domieszali trucizny do mego pokarmu, *
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Dali mi żółć jako pokarm, / a gdy byłem spragniony, / poili mnie octem.

3 ant. Szukajcie Boga, * a wasze serce ożyje. / Alleluja.

III

Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
i wielbić Go z dziękczynieniem.
Będzie to Bogu milsze od ofiary z bawołu *
i z cielca, który już ma rogi i racice.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, *
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych *
i swoimi więźniami nie gardzi.
Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia, *
morze i wszystko, co w nim żyje.
Gdyż Bóg ocali Syjon i miasta Judy zbuduje, *
tam będą mieszkać i mieć posiadłości.
To będzie dziedzictwem potomstwa sług Jego, *
miłujący Jego imię przebywać tam będą.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Szukajcie Boga, / a wasze serce ożyje. / Alleluja.

K. Niebo i ziemia się cieszą. Alleluja.
W. Ze zmartwychwstania Twojego, Chryste. Alleluja.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Księgi Apokalipsy
św. Jana Apostoła

10, 1-11

Potwierdzenie powołania Widzącego

Ja, Jan, ujrzałem innego potężnego anioła, zstępującego z nieba, obleczonego w obłok, tęcza była nad jego głową, a oblicze jego było jak słońce, a nogi jego jak słupy ogniste, i w prawej ręce miał otwartą książeczkę. Nogę prawą postawił na morzu, a lewą na ziemi. I zawołał donośnym głosem, tak jak ryczy lew. A kiedy zawołał, siedem gromów przemówiło swym głosem. Skoro przemówiło siedem gromów, zabrałem się do pisania, lecz usłyszałem głos mówiący z nieba: "Zapieczętuj to, co siedem gromów powiedziało, i nie pisz tego!"
Anioł zaś, którego ujrzałem stojącego na morzu i na ziemi, podniósł ku niebu prawą rękę i przysiągł na Żyjącego na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w nim jest, i ziemię, i to, co w niej jest, i morze, i to, co w nim jest, że już nie będzie zwłoki, ale w dniach głosu siódmego anioła, gdy będzie miał trąbić, misterium Boga się dokona, tak jak podał On dobrą nowinę sługom swym prorokom.
A głos, który słyszałem z nieba, znów usłyszałem, jak zwracał się do mnie w słowach: "Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi!" Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by dał mi książeczkę. I rzecze mi: "Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód". I wziąłem książeczkę z ręki anioła, i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności. I mówią mi: "Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach".

Z Dziejów Apostolskich
10, 34 - 11, 4. 18

Piotr chrzci pogan

Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: "Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich.
Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów".
Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: "Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?" I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby zabawił u nich jeszcze kilka dni.
Apostołowie i bracia, przebywający w Judei, dowiedzieli się, że również poganie przyjęli słowo Boże. Kiedy Piotr przybył do Jerozolimy, ci, którzy byli pochodzenia żydowskiego, robili mu wymówki: "Wszedłeś do ludzi nieobrzezanych - mówili - i jadłeś z nimi". Piotr więc zaczął im po kolei wyjaśniać. Gdy to usłyszeli, zamilkli. Wielbili Boga i mówili: "A więc i poganom udzielił Bóg łaski nawrócenia, aby żyli".
Ap 10, 7; Mt 24, 30

W. Gdy anioł będzie miał trąbić, misterium Boga się dokona, * Tak jak podał On dobrą nowinę sługom swym prorokom. / Alleluja.
K. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. W. Tak jak podał On dobrą nowinę sługom swym prorokom. / Alleluja.



Z listów św. Benedykta Menni, prezbitera
(Ze zbioru "Perfil juandediano del Bto. Benito Menni"
463 cartas. Granada 1985, passim)


Powołanie szpitalnicze

Bóg, nasz Pan, powołując nas do tego Zakonu Szpitalnego, wyróżnił nas w szczególny sposób, za co nigdy nie będziemy w stanie Mu dostatecznie podziękować.
Dlatego, z jednej strony możemy mieć ufną nadzieję, że nie zabraknie nam Jego szczególnego wsparcia w tym, co jest potrzebne w naszej misji szpitalnej, z drugiej zaś, właśnie to wspaniałe powołanie domaga się od nas tym większej i pilniejszej troski, aby nie utracić z niego nawet najmniejszej cząstki lub też żadną miarą nie uczynić go bezowocnym.
Misją naszego Zakonu jest szpitalnictwo, czyli całkowite poświęcenie się opiece nad ubogimi chorymi umysłowo w zakładach dla psychicznie chorych, troska o dzieci cierpiące z powodu krzywicy, niewidomych, chorych na skrofuły, parchy, i innych biednych, przebywających w przytułkach, ale także posługiwanie cierpiącym, rannym, zakaźnie chorym w szpitalach. W naszym Zakonie niezbędne jest przyjęcie z posłuszeństwem każdego rodzaju poświęcenia w tej nieustannej posłudze ubogim.
Konieczne jest przyjście tutaj z ogromną siłą ducha, aby prawdziwie służyć Panu, niezbędne jest całkowite oderwanie od wszelkich spraw tego świata i przyjście z gotowością do pracy bez otrzymywania jakiekolwiek innego wynagrodzenia lub też nagrody, jak tylko zasługę za cnoty, jaką osiąga się dopiero w niebie. Trzeba tu zdecydowania w poświęceniu się, z ogromnym samozaparciem na służbę ubogim, chorym i wszystkim upośledzonym, których Opatrzność Boża powierza naszej trosce na ziemi, aż w niebie staną się naszym wieńcem chwały. Taka jest misja naszego Zakonu, praca bez wypoczynku w posługiwaniu cierpiącym, którzy stanowią dla nas żywą ikonę naszego Zbawiciela.
Nasz Instytut wymaga wielu wyrzeczeń, bowiem za zadanie ma służyć ubogim okrytym ranami, nakarmić ich, zdjąć z nich łachmany, ubrać, usługiwać z oddaniem dzieciom, starcom i obłąkanym; przy tym wszystkim, pomimo że życie nasze jest pełne ofiar - wbrew temu, co mogłoby się zdawać - jest bardzo fascynujący dla tego, kto kocha Boga i przychodzi tu, aby Mu służyć w jego ubogich, którzy na ziemi uobecniają Jego samego. Zajęcia szpitalne skłaniają nas, by stale wznosić nasze serca do dobrego Jezusa, któremu nieustannie posługujemy, w każdym z ubogich, obciążonych cierpieniem.
Jeżeli życiodajne soki ożywiające prawdziwego ducha zakonno-szpitalniczego, jakie nam pozostawił nasz chwalebny Ojciec i Założyciel, sławny święty Jan Boży, spłyną obficie w ciało naszego umiłowanego Zakonu i w każdego z nas, którzy do niego należymy, będziemy mogli mieć ufną nadzieję w nieskończonym miłosierdziu Pana, że sprawi On, iż nasz Zakon - jak ziarenko gorczycy, z początku niepozorny i mały - jak miało to miejsce w historii miasta Grenady, ponownie odnajdzie swe miejsce i rozwinie swoje gałęzie na cały świat chrześcijański, jak olbrzymie drzewo, za co w przeszłości słusznie był podziwiany.
Teraz kolej na nas: ten czas należy do nas, naszym obowiązkiem jest stać się zawiązkiem, jaki wyrastając z naszych serc, rozkwitnie różnego rodzaju cnotami zakonnymi i będzie obfitował w owoce świętości. To jest owo święte ziarno powołania zakonno-szpitalniczego, jakie Boży Siewca tak bogato zasiał w nasze dusze.


Mt 25, 35. 40; Prz 19, 17

W. Byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie. * Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. / Alleluja.
K. Pożycza samemu Panu, kto dla biednych życzliwy. W. Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. / Alleluja.



Módlmy się. Boże, pociecho i wspomożenie pokornych, Ty poprzez nauczanie i dzieła świętego Benedykta Menni, prezbitera, uczyniłeś go zwiastunem Twojej Ewangelii miłosierdzia, za jego wstawiennictwem udziel nam, abyśmy naśladując jego przykład, miłowali Ciebie ponad wszystko, * i tak zachęceni, służyli Tobie w braciach chorych i potrzebujących. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG