WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonie dominikańskim:

Kolor szat:
Poniedziałek, 20 kwietnia 2026
ŚW. AGNIESZKI Z MONTEPULCIANO, DZIEWICY
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Nadszedł dzień wielkiej radości,
Godów Baranka Bożego,
Z którym się łączy na wieki
Święta Agnieszka, dziewica.

Zastęp aniołów ją wita
Z radosnym śpiewem na ustach;
Matka Najświętsza przyjmuje
Oblubienicę Baranka.

Stamtąd obdarza łaskami
Swoich czcicieli na ziemi;
Chorych do zdrowia przywraca,
A zmarłych życiem obdarza.

Tobie, o Chryste łaskawy
I Oblubieńcze Kościoła
Chwała niech będzie na wieki
Z Ojcem i Duchem Najświętszym. Amen.



1 ant. Nasz Bóg przybył * i nie będzie milczał. / Alleluja.

Psalm 50
Prawdziwa cześć Boga
Nie przyszedłem znieść Prawa, ale je wypełnić (Mt 5, 17)

I

Przemówił Pan, Bóg nad bogami, *
i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.
Bóg zajaśniał ze Syjonu, korony piękności, *
nasz Bóg przybył i nie będzie milczał.
Poprzedza Go ogień trawiący, *
wokół Niego szaleje nawałnica.
Wzywa z góry niebo i ziemię, *
by lud swój osądzić:
"Zgromadźcie Mi moich umiłowanych, *
którzy przez ofiarę zawarli ze Mną przymierze".
Niebiosa zwiastują sprawiedliwość Jego, *
albowiem sam Bóg jest sędzią.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Nasz Bóg przybył i nie będzie milczał. / Alleluja.

2 ant. Składajmy Bogu * ofiarę dziękczynną. / Alleluja.

II

"Posłuchaj, mój ludu, gdyż będę przemawiał †
i będę świadczył przeciw tobie, Izraelu. *
Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich,
Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach, *
tysiące zwierząt na moich górach.
Znam wszystkie ptaki na niebie, *
moim jest wszystko, co porusza się na polach.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, *
bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia.
Czy będę jadł mięso cielców *
albo pił krew kozłów?
Składaj Bogu ofiarę dziękczynną, *
spełnij swoje śluby wobec Najwyższego.
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, *
wyzwolę ciebie, a ty Mnie uwielbisz".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Składajmy Bogu ofiarę dziękczynną. / Alleluja.

3 ant. Miłości pragnę, a nie krwawej ofiary, * bardziej poznania Boga niż całopalenia. / Alleluja.

III

A do grzesznika Bóg mówi: †
"Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie.
Ty, widząc złodzieja, razem z nim biegniesz *
i trzymasz z cudzołożnikami.
W złym celu otwierasz usta, *
a język twój knuje podstępy.
Zasiadłszy, przemawiasz przeciw bratu, *
znieważasz syna swej matki.
Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie: *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Zrozumcie to wy, co zapominacie o Bogu, *
abym was nie porwał, i nikt was nie ocali.
Kto składa ofiarę dziękczynną, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Miłości pragnę, a nie krwawej ofiary, / bardziej poznania Boga niż całopalenia. / Alleluja.

K. Serce moje i ciało. Alleluja.
W. Radośnie wołają do Boga żywego. Alleluja.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Księgi Apokalipsy
św. Jana Apostoła

7, 1-17

Wielka rzesza naznaczonych pieczęcią Boga

Ja, Jan, ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby wiatr nie wiał po ziemi ani po morzu, ani na żadne drzewo. I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: "Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego".
I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: Z pokolenia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z pokolenia Rubena dwanaście tysięcy, z pokolenia Gada dwanaście tysięcy, z pokolenia Asera dwanaście tysięcy, z pokolenia Neftalego dwanaście tysięcy, z pokolenia Manassesa dwanaście tysięcy, z pokolenia Symeona dwanaście tysięcy, z pokolenia Lewiego dwanaście tysięcy, z pokolenia Issachara dwanaście tysięcy, z pokolenia Zabulona dwanaście tysięcy, z pokolenia Józefa dwanaście tysięcy, z pokolenia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych.
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: "Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka".
A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: "Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków. Amen".
A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: "Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?" I powiedziałem do niego: "Panie, ty wiesz". I rzekł do mnie: "To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy. A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi. Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu".

Z Dziejów Apostolskich
8, 26-40

Filip chrzci Etiopa

Anioł Pański powiedzial do Filipa: "Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta". A on poszedł.
Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki, zarządzający całym jej skarbcem, i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza. "Podejdź i przyłącz się do tego wozu" - powiedział Duch do Filipa. Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: "Czy rozumiesz, co czytasz?" - zapytał. A tamten odpowiedział: "Jakżeż mogę rozumieć, jeśli mi nikt nie wyjaśni?" I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim.
A czytał ten urywek Pisma: "Prowadzą Go jak owcę na rzeź, i jak baranek, który milczy, gdy go strzygą, tak On nie otwiera ust swoich. W Jego uniżeniu odmówiono Mu słuszności. Któż zdoła opisać ród Jego? Bo Jego życie zabiorą z ziemi".
"Proszę cię, o kim to Prorok mówi, o sobie czy o kimś innym?" - zapytał Filipa dworzanin. A Filip wychodząc z tego tekstu Pisma, opowiedział mu Dobrą Nowinę o Jezusie. W czasie podróży przybyli nad jakąś wodę: "Oto woda - powiedział dworzanin - cóż przeszkadza, abym został ochrzczony?" Odpowiedział Filip: "Można, jeśli wierzysz z całego serca". Odparł mu: "Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym".
I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli do wody. I ochrzcił go. A kiedy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział. Jechał zaś z radością swoją drogą.
A Filip znalazł się w Azocie i głosił Ewangelię od miasta do miasta, aż dotarł do Cezarei.
Ap 7, 13. 14; 6, 9

W. Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? * To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku / i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. / Alleluja.
K. Ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. W. To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku / i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. / Alleluja.



Z listu bł. Humberta z Romans, prezbitera, O zachowywaniu reguły zakonnej
(Opera de vita regulari,
ed. J.-J. Berthier, vol. I, Romæ 1888, pp. 36-41)


Poprzez śluby zakonne zobowiązaliście się do wielkich rzeczy

Najdrożsi bracia!
Troszczcie się zwłaszcza o to, abyście byli mocni tymi cnotami, które szczególnie odnoszą się do obserwancji życia zakonnego. A ponieważ przez śluby zakonne zobowiązaliście się do wielkich rzeczy, ukazujcie je również w waszych czynach.
Postępujcie codziennie w ćwiczeniu się w jakiejś cnocie i starannie pracujcie nad tym, by próbować postępować w dobrym. Wszak okręt, który płynie naprzeciw uderzeniom fal, znoszony jest z kursu, jeżeli z wielkim wysiłkiem nie wznosi się nieustannie ku górze.
Zgodnie ze sposobem życia, do jakiego was Bóg powołał, zawsze wypełniajcie lepiej to, co do niego należy. Kiedy słyszycie ogólny zarzut, pokornie kierujcie go nie wobec innych, lecz w stosunku do was samych. We wszelkich waszych czynach unikajcie skrajności i zawsze działajcie w sposób umiarkowany. Bądźcie gotowi do posługi braciom i nie bądźcie ociężali wobec nikogo, kto potrzebowałby waszej pomocy.
Bracia, bądźcie pokorni bez obłudy, dojrzali bez ociężałości, ruchliwi bez niestałości, bojaźliwi bez rozpaczy, pełni nadziei bez zuchwałości, posłuszni bez sprzeciwu, weseli bez rozproszenia, cierpliwi bez szemrania. Bądźcie, mówię, przysposobieni do karności obyczajów, sumienni w świadczeniu miłosierdzia, niewzruszeni w stałości, pobożni w modlitwie i dbali o własne bezpieczeństwo. Chociaż ludzka obecność nie powinna dodawać wam żadnego więcej zaszczytu, a samotność niczego nie odbierać, jednak zachowujcie karność tam, gdzie zaniedbywanie przepisów przez wielu rodzi zgorszenie, a przestrzeganie nakazów pobudza do naśladowania.
Noc przeznaczajcie na ciszę i modlitwę, natomiast dzień na dobre czyny i pracę. Dzień poświęcajcie bliźnim, a noc Bogu.
Myślcie o celu pracy, a nie o utrudzeniu pracą. Bądźcie wytrwali w rzeczach dobrych, a niezdolni do rzeczy złych. W końcu w każdym działaniu zachowujcie się tak wobec wszystkich i każdego z osobna, aby przełożeni byli troskliwi, podwładni posłuszni, aby wszyscy zachowywali jednocześnie pokój i zgodę, w chórze pobożność i karność, przy ołtarzu dojrzałość i powagę.
Niech starsi będą pobożni, a młodzi pracowici. Żyjcie chwalebnie i nie starajcie się o pochwałę innych ludzi. Niech waszą chlubą nie będzie wiele dni przeżytych w Zakonie, lecz te nieliczne, w których zachowywaliście przepisy reguły. Unikajcie hipokryzji i postępujcie w prawdzie przed Bogiem. To zbyt mało, by wstępując do Zakonu, zmienić jedynie ubranie, lecz chwalebną rzeczą jest zmiana obyczajów i życia. A zatem, idąc prostą drogą, nigdy nie naśladujcie dwulicowości czy fałszu.
Unikajcie jak zarazy wszystkiego, co sprzeciwia się wspólnej własności, albo tego, co może was wyróżnić. Nie rezygnujcie nigdy ze sprawiedliwości z powodu nieśmiałości bądź strachu. Wystrzegajcie się bezczynności i nie przebywajcie bezużytecznie w celach. Nie starajcie się bezmyślnie doprowadzić do tego, czego nie można osiągnąć, albo gardzić z powodu lenistwa tym, co trzeba wykonać.
Wystrzegajcie się usilnie tego, by nie okazać się kiedyś niecierpliwymi w pracy lub mniej chętnymi w posłuszeństwie nakazom albo niedbałymi w wypełnianiu uczynków miłosierdzia. Utwierdzajcie się zawsze we właściwej postawie i mocnym przekonaniu; nigdy nie wybierajcie dla siebie takiej sytuacji w życiu, w jakiej w czasie śmierci nie odważylibyście się odejść.
Najdrożsi bracia! Proszę was i napominam z całej mocy, biorąc na Świadka tego, który swoją czcigodną Krwią nas odkupił i świętą śmiercią otworzył nam bramy życia, abyście pomni na waszą profesję i wasze postanowienia, pamiętali również o starożytnym zasiewie, dzięki któremu nasi przodkowie podążali biegiem w porywczym duchu, a teraz królują razem z Chrystusem, uradowani z wiecznego odpoczynku. Gdy i my do niego dojdziemy, z pomocą łaski Bożej, wówczas nasze dusze poznają pierwszą prawdę, zakosztują najwyższego dobra i będą cieszyć się Boskim Majestatem.
Niech raczy nam tego udzielić Pan, który jest wszystkiego początkiem bez początku i końcem bez końca. Amen.


Ef 4, 15; Ga 5, 25; 6, 4a

W. Żyjąc prawdziwie w miłości, * Sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową, / ku Chrystusowi. / Alleluja.
K. Mając życie od Ducha, do Ducha też się stosujmy; niech każdy bada własne postępowanie. W. Sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową, / ku Chrystusowi. / Alleluja.



Módlmy się. Boże, Ty obdarzyłeś swoją oblubienicę, Agnieszkę, przedziwnym żarem modlitwy, spraw, abyśmy za jej przykładem zawsze mieli dusze skierowane ku Tobie * i mogli osiągnąć obfite owoce pobożności. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG