WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:

Internetowa Liturgia Godzin

Wesprzyj rozwój serwisu

Czytelnia

3 października
Błogosławiony
Kolumban Józef Marmion, prezbiter

Zobacz także:

Błogosławiony Kolumban Józef Marmion
Ojciec Kolumban Marmion byl jednym z największych XX-wiecznych nauczycieli życia duchowego. Jego słowa i nauki były drukowane w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy w wielu językach. Sięgali do nich papieże: św. Pius X (1903-1914), Benedykt XV (1914-1922) i Pius XII (1939-1958). Kolumban w swych tekstach odznaczał się wiernością nauce katolickiej, wyrazistością stylu i bogactwem myśli, dlatego zaliczany jest do ojców duchowych chrześcijańskiej Europy.
Przyszedł na świat 1 kwietnia 1858 roku w Dublinie, w Irlandii. Dzień narodzin (prima aprilis) objawiał się w jego charakterze - zawsze był jowialny i pełen radości. Sam często o tym mówił: "Urodziłem się pod znakiem prawdziwych wygłupów".
Był siódmym z dziewięciorga dzieci w ubogiej rodzinie szlacheckiej. Jego matka była z pochodzenia Francuzką. Wcześniej śmierć zabrała jej dwóch synów, dlatego razem z mężem błagali św. Józefa, by zesłał im kolejnego chłopca. Gdy przyszedł na świat - z wdzięczności poświęcili go Bogu i dali mu imię Józef. Chłopiec w 1868 roku rozpoczął naukę w szkole prowadzonej przez augustianów, a od 1869 roku kontynuował ją w gimnazjum jezuickim. Jego ulubionym zajęciem w tym czasie było łowienie ryb w morzu.
Od najmłodszych lat otaczał szczególnym kultem Matkę Bożą. W 1874 roku wstąpił do seminarium diecezjalnego w Dublinie. Tam budował swoją duchowość wokół tajemnicy męki Pańskiej. Prawdopodobnie wtedy nabrał zwyczaju codziennego rozważania stacji Drogi Krzyżowej. Pozostał temu zwyczajowi wierny do końca swoich dni. Pragnąc opanować wrodzoną nadmierną wesołość, upodobał sobie ćwiczenia w milczeniu. W seminarium został wyróżniony przez Boga szczególną łaską - przeżył prawdziwe objawienie. Miał potem wrażenie, że "rzucono światło na nieskończoność Boga". Trwało to tylko chwilę, ale towarzyszyło mu przez całe późniejsze życie.
Nie mogąc studiować na terenie Wielkiej Brytanii, gdyż katolikom zabraniano zdobywania wyższego wykształcenia (Irlandia wywalczyła niepodległość w lipcu 1921 roku), Józef kontynuował naukę w kolegium Kongregacji Rozkrzewiania Wiary w Rzymie - ukończył ją z najlepszą oceną i złotym medalem. Tam też w dniu 16 czerwca 1881 roku przyjął święcenia kapłańskie. W tym samym roku powrócił do Irlandii i został wikariuszem w Dundrum. Po drodze do domu wstąpił do klasztoru benedyktynów w Maredsous. To, co tam przeżył, zaważyło na jego przyszłości. Całkowite oderwanie od świata, piękna liturgia, nieustanne modlitwy i całkowite posłuszeństwo Bogu i przełożonym - wywarły na nim tak wielkie wrażenie, że obiecał opatowi, że jak tylko będzie to możliwe, powróci i przywdzieje habit benedyktyński. Nie było to jednak takie proste.
Został mianowany wykładowcą filozofii, greki i francuskiego w swoim dawnym seminarium (1882-1886). Równocześnie pełnił obowiązki kapelana w klasztorze redemptorystek i w więzieniu kobiecym. Dopiero w listopadzie 1886 roku za zgodą biskupa wstąpił do benedyktyńskiego nowicjatu w pobliskim opactwie Maredsous. 10 lutego 1888 roku złożył śluby czasowe i przyjął zakonne imię Kolumban, na cześć wielkiego irlandzkiego Świętego. Pierwsze miesiące nie były łatwe. Mistrz nowicjatu był człowiekiem nader surowym i niełatwo było Kolumbanowi dostosować się do wszystkich wymagań. Po trzech latach złożył jednak śluby wieczyste.
Posłuszeństwo i pokora pomogły mu pokonać trudności surowego życia we wspólnocie i odnaleźć pokój wewnętrzny. Był pomocnikiem magistra nowicjatu, uczył chłopców w szkole klasztornej, głosił Ewangelię w pobliskich parafiach. Zaczęło się niepozornie. Ojciec Kolumban słabo sobie radził z francuskim, ale miejscowy proboszcz nie miał wyboru, a potrzebował kaznodziei. Po zakończeniu rekolekcji przyszedł do klasztoru i powiedział opatowi: "Jeszcze nigdy nie miałem w mojej parafii takiego kaznodziei; nikt dotąd tak bardzo nie poruszył słuchaczy!" Tak zaczęła się misja Kolumbana jako kaznodziei i przewodnika duchowego. Wielu ludzi, zarówno świeckich, jak i duchownych, zaczęło szukać u niego pokrzepienia i rady.
13 kwietnia 1899 roku Kolumban z niewielką grupą mnichów udał się do Lowanium, aby założyć tam klasztor Mont César. Wkrótce został mianowany jego przeorem. Wykładał teologię dogmatyczną na miejscowym uniwersytecie, był spowiednikiem karmelitanek bosych, prefektem i kierownikiem duchowym kleryków. Dał się poznać jak wybitny kaznodzieja w Belgii, Francji i na Wyspach Brytyjskich. W dniu 28 września 1909 roku został wybrany na opata w Maredsous, we wspólnocie, która liczyła ponad 100 mnichów, prowadziła wydawnictwo, gimnazjum klasyczne, szkołę rzemiosł artystycznych oraz duże gospodarstwo rolne.
Kolumban troszczył się o rozbudowę opactwa i o porządne wykształcenia zakonników. Otoczył opieką mnichów anglikańskich, którzy wyrazili pragnienie przejścia na katolicyzm. Jego troska o dobro i bezpieczeństwo podopiecznych przejawiła się przede wszystkim w trudnych latach I wojny światowej. Z narażeniem życia przeprowadził młodych mnichów z okupowanej przez Niemców Belgii (opactwo nie mogło zapewnić utrzymania wszystkim mnichom) do Irlandii, gdzie w Edermine znalazł dla nich schronienie.
Z tym okresem wiąże się zabawna historia. Gdy Kolumban chciał przedostać się przez granicę do Anglii, nie posiadając paszportu, został złapany. Próbował się jakoś wytłumaczyć, ale wszelkie argumenty nie przynosiły oczekiwanego skutku, więc w końcu powiedział: "Jestem Irlandczykiem, a Irlandczycy nie potrzebują paszportów - chyba że udają się do piekła, a ja nie zamierzam". Dzięki temu przekroczył granicę.
Jednak tragiczna w swych skutkach I wojna światowa spowodowała napięcia także we wspólnotach klasztornych w Belgii, Niemczech i Jerozolimie, ponieważ miejscowe władze sprzeciwiały się obecności na własnym terytorium przedstawicieli wrogich państw. Wobec silnych nastrojów antyniemieckich po wojnie Kolumban odłączył opactwo Maredsous od kongregacji w Beuron. Zorganizował belgijską kongregację Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i napisał dla niej konstytucje.
Jego konferencje, rekolekcje i odczyty zostały opublikowane w trylogii Chrystus życiem duszy (1917), Chrystus w swoich tajemnicach (1919) oraz Chrystus jako wzór dla mnicha (1922). Zawarł tam wykład swych poglądów w zakresie teologii i ascezy. Pisał: "Jezus Chrystus jest najwyższym celem wszelkiej świętości, Boskim wzorem, danym przez Boga samego, aby naśladowali go Jego wybrani. Chrześcijańska świętość polega na pełnym i szczerym przyjęciu Chrystusa przez wiarę i na udoskonaleniu tej wiary przez nadzieję i miłość". Był jednym z największych autorytetów teologicznych i duchowych ówczesnej Europy. Swoją duchowość zbudował wokół osoby Jezusa Chrystusa, zwracając szczególną uwagę na posłuszeństwo i modlitwę. Wzorem dla niego był św. Paweł Apostoł. Troszczył się o to, by zakonnicy posiedli rzetelną wiedzę teologiczną i zakorzeniali swe życie wewnętrzne w nieustannej modlitwie. Popularność swych dzieł tłumaczył prosto: "Przyczyną takiego sukcesu jest to, że w owych pracach nie ma praktycznie niczego, co pochodziłoby ode mnie".
Kolumban odszedł po nagrodę nieba w dniu 30 stycznia 1923 roku. W 1954 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny, zakończony w czerwcu 1999 roku zatwierdzeniem dekretu o heroiczności jego cnót. 3 września 2000 roku Kolumban Marmion został włączony do grona błogosławionych przez św. Jana Pawła II.



Ostatnia aktualizacja: 30.09.2013


Wspieraj nas na Patronite
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Ponadto dziś także w Martyrologium:
W Rzymie - św. Kandydy, męczennicy. Pochowano ją na cmentarzu Poncjana. Posiadamy dostatecznie pewne świadectwa jej wczesnego kultu, o niej jednak samej nic szczególnego nie wiemy.

W Kolonii - męczenników Ewalda Białego i Ewalda Czarnego. Mieli te same imiona, więc współcześni określali ich wedle koloru ich włosów. Razem też wyruszyli z Anglii na ekspedycję misyjną na sposób praktykowany przez mnichów irlandzkich. Pracowali we Fryzji i prawdopodobnie dotarli do dolnego biegu rzeki Lippe. Przewodnik wydał ich wówczas w ręce niechętnego misjonarzom pospólstwa. Ewald Biały zginął od miecza, natomiast Ewalda Czarnego na żywo ćwiartowano. Stało się to między rokiem 690 a 696. Pepin kazał ich szczątki przenieść do kościoła św. Klemensa w Kolonii. Czczono ich później jako patronów Westfalii.

oraz:

świętych męczenników Dionizego, Fausta, Kajusa, Piotra i Pawła (+ III w.); bł. Dominika Spadafory, zakonnika (+ 1521); św. Froilana, biskupa (+ 905); św. Gerarda, opata (+ 959); św. Hezychiusza (+ IV w.); św. Maksymiana, biskupa (+ V w.); św. Marii Józefy Rosello, zakonnicy (+ 1880)

Wyślij do nas maila
STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG