WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Piątek, 7 sierpnia 2026
II tydzień psałterza
XVIII tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom IV: Piątek II, str. 716; LG skrócone: Piątek II, str. 914

Przyjdź, o Chryste, Stwórco świata,
Blasku chwały Boga Ojca;
Kiedy nie ma w nas Twej łaski,
Nasze serca lęk ogarnia.

Twoim Duchem przepełnione,
Niechaj niosą w sobie Boga,
By nie zdołał wróg przewrotny
Zakłamaniem ich zatruwać.

Choć żyjemy w doczesności
I podlegli prawom świata,
Daj nam mocą Twych przykazań
Wolność od wszelkiego grzechu.

Chryste, Królu miłosierny,
Tobie, Ojcu i Duchowi
Niechaj będzie cześć i chwała
Teraz i przez wszystkie wieki. Amen.


Antyfony - LG tom IV: Piątek II, str. 716-718; LG skrócone: Piątek II, str. 914-916
Psalmy - LG tom IV: Piątek II, str. 716-718; LG skrócone: Piątek II, str. 914-916


1 ant. Nie karć mnie, Panie, * w Twoim gniewie.

Psalm 38
Błaganie nieszczęśliwego grzesznika
Wszyscy znajomi Jezusa stali z daleka (Łk 23, 49)

I

Nie karć mnie, Panie, w Twoim gniewie *
ani mnie nie karz w swej zapalczywości.
Utkwiły bowiem we mnie strzały Twoje *
i Twoja ręka zaciążyła nade mną.
Z powodu Twego gniewu nic nie ma zdrowego w mym ciele, *
nic nietkniętego w kościach na skutek grzechu mojego.
Bo winy moje przerosły moją głowę *
i przygniatają mnie ciężkim brzemieniem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Nie karć mnie, Panie, w Twoim gniewie.

2 ant. Znasz, Panie, * wszystkie me pragnienia.

II

Moje rany cuchną i ropieją *
z powodu mojego szaleństwa.
Przybity i zgarbiony, *
przez cały dzień chodzę smutny.
Bo ogień trawi lędźwie moje *
i w moim ciele nic nie ma zdrowego.
Złamany i bardzo wyczerpany *
jęczę, bo drży moje serce.
Znasz, Panie, wszystkie me pragnienia *
i jęk mój nie skryje się przed Tobą.
Trzepocze się we mnie serce i z sił opadłem, *
i nawet gaśnie światło moich oczu.
Stronią od mej choroby sąsiedzi i przyjaciele, *
a moi bliscy trzymają się z daleka.
Ci, którzy czyhają na me życie, zastawiają sidła, †
pragną mojej zguby, którzy źle mi życzą *
i przez dzień cały obmyślają podstępy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Znasz, Panie, wszystkie me pragnienia.

3 ant. Wyznaję Tobie moją winę, * nie opuszczaj mnie, Panie, zbawienie moje.

III

A ja nie słucham, tak jak człowiek głuchy, *
jestem jak niemy, co ust nie otwiera.
Stałem się jak człowiek, który nie słyszy *
i brak mu w ustach odpowiedzi.
Bo Tobie ufam, Panie, *
Ty, Panie, Boże mój, odpowiesz.
Mówię bowiem: "Niech się ze mnie nie cieszą, *
gdy chwieje się ma noga, niech się nade mnie nie wynoszą",
Bo jestem bardzo bliski upadku, *
a ból mój zawsze jest przy mnie.
Ja przecież wyznaję moją winę, *
a grzech mój przejmuje mnie trwogą.
Silni są ci, którzy są mi przeciwni bez powodu, *
i liczni, którzy mnie niesłusznie nienawidzą.
Ci, którzy za dobro złem odpłacają, *
za to mi grożą, że za dobrem idę.
Panie, Ty mnie nie opuszczaj, *
Boże mój, nie oddalaj się ode mnie!
Śpiesz mi na pomoc, *
Panie, zbawienie moje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Wyznaję Tobie moją winę, / nie opuszczaj mnie, Panie, zbawienie moje.

Werset - LG tom IV: Piątek II, str. 718; LG skrócone: Piątek II, str. 916

K. Oczy mi słabną od wypatrywania Twej pomocy, Panie.
W. I Twego sprawiedliwego słowa.


LG tom IV: Piątek XVIII zw, str. 58-59

Z Drugiej Księgi Królewskiej
3, 1-27

Wyprawa przeciw Moabowi

Joram, syn Achaba, objął władzą nad Izraelem w Samarii w osiemnastym roku panowania Jozafata, króla judzkiego, i królował dwanaście lat. Czynił on to, co jest złe w oczach Pańskich, jednakże nie tak bardzo, jak jego ojciec i jego matka, ponieważ usunął stelę Baala, którą sporządził jego ojciec. Przylgnął jednak do grzechu, do którego doprowadził Izraela Jeroboam, syn Nebata, i nie zerwał z nim.
Mesza, król Moabu, był hodowcą trzód i dostarczał królowi izraelskiemu sto tysięcy owiec i wełnę ze stu tysięcy baranów. Lecz po śmierci Achaba król Moabu zbuntował się przeciwko królowi izraelskiemu.
W tym samym czasie król Joram wyszedł z Samarii i dokonywał przeglądu całego Izraela. Podróżując, polecił oświadczyć Jozafatowi, królowi judzkiemu: "Król Moabu zbuntował się przeciwko mnie. Czy zechcesz wyruszyć ze mną na wojnę przeciw Moabowi?" Odpowiedział: "Wyruszę; ja tak, jak i ty, lud mój, jak i twój lud, konie moje, jak i twoje konie". A on jeszcze zapytał: "Którą drogą wyruszymy?" Odpowiedział: "Drogą przez pustynię Edomu".
Zatem wyruszyli w drogę: król izraelski, król judzki i król Edomu. Kiedy zaś krążyli po drogach siedem dni, zabrakło wody dla wojska obozującego i bydła, które szło za nimi. Wtedy król izraelski zawołał: "Biada! Albowiem Pan zwołał tych trzech królów, by ich wydać w ręce Moabu". Jozafat zaś odrzekł: "Czy tu nie ma proroka Pańskiego, byśmy przez niego mogli zapytać się Pana?" Odpowiedział jeden ze sług króla izraelskiego: "Jest tu Elizeusz, syn Szafata, który polewał wodą ręce Eliasza". Jozafat zaś powiedział: "On ma słowo Pańskie". Więc król izraelski, Jozafat i król Edomu poszli do niego. Elizeusz zaś rzekł do króla izraelskiego: "Cóż ja mam do ciebie, a ty do mnie? Idź do proroków ojca twego i do proroków twojej matki!" Odpowiedział mu król Izraela: "Nie! Czy Pan zwołał tych trzech królów, aby ich wydać w ręce Moabu?" Elizeusz odrzekł: "Na życie Pana Zastępów, przed którego obliczem stoję! Gdybym nie miał względu na Jozafata, króla judzkiego - to ani bym na ciebie nie zważał, ani bym na ciebie nie spojrzał. Teraz jednak przyprowadźcie mi harfiarza". Kiedy zaś harfiarz grał na strunach, spoczęła na nim ręka Pańska i powiedział: "Tak mówi Pan: Wykopcie w tym wąwozie rowy obok rowów.
Bo tak mówi Pan: Nie zobaczycie wiatru, nie zobaczycie deszczu, a przecież wąwóz ten napełni się wodą i pić będziecie wy, wasze stada i wasze bydło. Lecz jeszcze tego jest mało w oczach Pana, ponieważ wyda On Moab w wasze ręce. Zburzycie wszystkie miasta obwarowane i wszystkie znaczniejsze miasta. Wytniecie wszystkie drzewa użyteczne. Zasypiecie wszystkie źródła wód. Wszystkie zaś pola uprawne spustoszycie narzucając kamieni".
Rano więc - w porze składania ofiar z pokarmów - oto napłynęła woda drogą od strony Edomu, tak iż okolica wypełniła się wodą.
Kiedy wszyscy Moabici dowiedzieli się, że królowie wyruszyli, aby stoczyć z nimi bitwę, zwołali wszystkich zdolnych do noszenia broni i stanęli na granicy. Kiedy rano wstali i kiedy słońce rozbłysło nad wodami, Moabici ujrzeli z oddali wodę czerwoną jak krew. Powiedzieli więc: "To krew! Z pewnością królowie powycinali się nawzajem, uderzywszy jeden na drugiego. A teraz pójdźmy po łupy, Moabie!"
Kiedy przyszli pod obóz Izraela, Izraelici powstali i uderzyli na Moabitów, tak iż ci przed nimi rzucili się do ucieczki. Oni zaś szli naprzód i bili Moabitów. Burzyli miasta. Każdy rzucał kamienie na wszelkie pola uprawne, aby je nimi pokryć. Zasypywali wszystkie źródła wody. Wycinali wszelkie drzewa użyteczne. Wreszcie pozostało tylko Kir-Chareszet. Osaczyli je procarze i rzucali na nie kamieniami.
Kiedy król Moabu ujrzał, że nie może sprostać bitwie, wziął ze sobą siedmiuset mężów dobywających miecza, aby przebić się do króla Edomu, lecz nie zdołał. Wtedy wziął syna swego pierworodnego, który miał po nim panować, i złożył go jako ofiarę całopalną na murze. Wówczas wielkie oburzenie ogarnęło Izraelitów, tak iż odeszli od niego i wrócili do swojego kraju.


Ap 19, 7. 9; Oz 2, 22

W. Nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła: * Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka.
K. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana. W. Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka.


LG tom IV: Piątek XVIII zw, str. 60-61

Z Pieśni duchowej św. Jana od Krzyża, kapłana
(Redakcja A, strofa 38)

Poślubię ciebie na wieki

Dusza zjednoczona z Bogiem i w Nim przemieniona zwraca się do Boga owym wzniosłym w Bogu dążeniem, podobnym do tego, którym Bóg w niej zwraca się ku sobie, jako jej wzór. To właśnie - o ile dobrze rozumiem - pragnął wyrazić święty Paweł, gdy mówił: "Na dowód tego, że jesteście dziećmi, Bóg wysłał do serc waszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!" To właśnie ma miejsce w ludziach doskonałych.
I nie dziwmy się, że dusza może dokonywać rzeczy tak niezwykłych. Skoro bowiem Bóg udziela jej łaski przebóstwiającego zjednoczenia z Przenajświętszą Trójcą, dlaczego nie miałaby wykonywać własnych czynności rozumienia, poznawania i miłowania w Trójcy i wraz z Trójcą, w podobny jak Trójca sposób, jednakże zawsze mocą uczestniczenia, jako że Bóg sam dokonuje w niej wszystkiego.
Jak się to dzieje, tego niepodobna wyrazić trafniej albo zrozumialej, jak tylko wskazując sposób, w jaki Syn Boży wyjednał dla nas ową niezrównaną godność i sprawił, iż "staliśmy się dziećmi Bożymi". Dlatego tak prosił Ojca: "Ojcze, chcę, aby ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem", wypełniając na mocy uczestnictwa dzieła, których Ja dokonuję. Mówi także: "Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś".
Dzieje się to, gdy przekazuje im tę samą miłość, którą przekazuje Synowi, jednakże nie w sposób naturalny jak w wypadku Syna, ale przez zjednoczenie i przeobrażenie miłości. Bo nie należy tutaj rozumieć, iż Syn prosi Ojca, aby wierni byli jedno poprzez naturę i istotę, tak jak Ojciec i Syn stanowią jedno, ale tylko, aby byli jedno w zjednoczeniu miłości, podobnie jak Ojciec i Syn stanowią jedno w miłości. Stąd właśnie dusze posiadają te same dobra dzięki uczestnictwu, które Bóg posiada ze swej natury; dlatego też są rzeczywiście Boskie przez uczestnictwo, są podobne i bliskie samemu Bogu.
Dlatego św. Piotr powiada: "Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie, przez poznanie Boga i Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Tak samo Boska Jego wszechmoc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością. Przez Niego dał nam drogocenne i największe obietnice, abyśmy przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury". Tak więc się dzieje, iż dusza uczestniczy w działaniu Trójcy mocą wspomnianej jedności. Na miarę doskonałą dokona się to w życiu przyszłym, ale i w tym życiu dusza otrzymuje wyraźny zadatek oraz przedsmak.
O dusze, stworzone do radowania się tak wielkimi darami! Cóż czynicie? Czym się zajmujecie? O nieszczęsne zaślepienie synów Adama! Wobec tak wielkiego światła pozostajecie ślepi! Wobec tak potężnego wezwania pozostajecie głusi!


1 J 3, 1. 2b

W. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: * Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi / i rzeczywiście nimi jesteśmy.
K. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. W. Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi / i rzeczywiście nimi jesteśmy.


LG tom IV: Piątek XVIII zw, str. 61-62; LG skrócone: XVIII tydzień Okresu Zwykłego, str. 624

Módlmy się. Wszechmogący Boże, wspieraj swoich wiernych i okaż wiekuistą dobroć proszącym, którzy uznają Ciebie za Stwórcę i Pana; * odnów życie im udzielone i odnowione zachowaj. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG